Historia
"Tego dnia szczęście mi się skończyło, ale fakt, że prowadziłem Volvo, uratował mi życie" – pisze do nas Adam. Dziękuje wszystkim, którzy pomogli mu opracować XC60 i mówi, że zawsze będzie wybierał Volvo.
Bezpieczeństwo
XC60
W dniu, w którym Adam uderzył w łosia, jego XC60 uchroniło go przed szwankiem
Jest wczesny listopadowy poranek na zimowej drodze w pobliżu Kiruny, na dalekiej północy Szwecji. Adam Dresh, ojciec dwójki dzieci, jedzie swoim Volvo XC60 na spotkanie biznesowe z kolegą u boku. Burza śnieżna znacznie ograniczyła widoczność.
Nagle, wyłaniając się z zaspy śnieżnej za nadjeżdżającą ciężarówką, 400-kilogramowy łoś wychodzi prosto na drogę z lewej strony.
Nie ma czasu na reakcję. Samochód uderza w zwierzę na wysokości nogi i ląduje na masce, częściowo na przedniej szybie.
"Od ponad 15 lat jeżdżę po Szwecji i Europie, ale głównie tutaj, w naszym subarktycznym krajobrazie" – wyjaśnia Adam. "Przez lata oznaczało to wiele bliskich spotkań, z lejącym się potem i rosnącą adrenaliną – od dzikich zwierząt na drodze po kolizje z ciężarówkami. Miałem szczęście, ale szczęście nie zdarza się zbyt daleko, dlatego zawsze jeździłem Volvo".
Bezpieczeństwo nigdy nie zależy od szczęścia
Przód samochodu został poważnie uszkodzony, ale jego mocna klatka bezpieczeństwa pomogła ochronić Adama i jego kolegę, pozwalając im odejść bez żadnych obrażeń.
Zaraz po wypadku automatycznie uruchomiono Volvo On Call, część usług online Volvo, która połączyła Adama z operatorem i udostępniła lokalizację samochodu, aby można było natychmiast wysłać pomoc.
Można powiedzieć, że aniołowie czuwali nad nimi w ten śnieżny poranek. Ale bardziej namacalnym powodem, dla którego wciąż żyją, są oczywiście funkcje bezpieczeństwa w samochodzie, którym podróżowali.
Ponieważ w Volvo Cars bezpieczeństwo nigdy nie jest kwestią szczęścia. Za każdym samochodem Volvo stoją nieustanne wysiłki tysięcy inżynierów i ekspertów, których siłą napędową jest nasze niezachwiane zaangażowanie w ochronę życia naszych klientów, którzy ufają nam na drodze.
Ponieważ rzeczywisty świat jest znacznie bardziej złożony niż standardowe środowiska testowe, ustanowiliśmy własne standardy bezpieczeństwa – oparte na dziesięcioleciach rzeczywistej wiedzy od lat 70. XX wieku – wykraczające poza przepisy i oceny bezpieczeństwa. Nazywamy go Volvo Cars Safety Standard.
Kierując się naszym pionierskim standardem, sprawdzamy nasze nowe samochody w szerokim zakresie scenariuszy, w tym w przypadku zderzeń z dużymi zwierzętami, uderzeń w słupy czołowe, wypadków z drogi, wypadków dachowania, zderzeń między samochodami oraz zderzeń przy różnych prędkościach i kątach.
Rygorystycznie zaprojektowane z myślą o bezpieczeństwie w świecie rzeczywistym
Po wypadku Adam pisze list do Volvo Cars, w którym wyraża wdzięczność za technologie bezpieczeństwa, które pomogły uratować mu życie.
"Dzięki samochodowi moje dzieci nadal mają ojca, a moja żona nadal ma męża. Chcę podziękować wszystkim w Volvo, którzy pomogli w opracowaniu XC60" – pisze Adam. "Po tym, czego doświadczyliśmy, wiem na pewno, że będę jeździł Volvo do końca życia".
Pięć miesięcy po tamtym poranku, kiedy Adam przez chwilę myślał, że może nie przeżyć, zostaje zaproszony do Centrum Bezpieczeństwa Volvo Cars w Göteborgu w Szwecji, aby być świadkiem testu zderzeniowego z manekinem łosia w bezpiecznym i kontrolowanym środowisku.
W tym rygorystycznie przygotowanym scenariuszu Volvo XC60 po raz kolejny zderza się czołowo z ciężkim "łosiem" – jednym z zaledwie dwóch dostępnych na świecie manekinów do testów zderzeniowych łosia, opracowanych przez szwedzki instytut badawczy VTI.
Testy takie jak te są dokładnie tym, co robimy codziennie w naszym wiodącym na świecie laboratorium zderzeniowym. Od dziesięcioleci średnio każdego dnia roboczego rozbijamy nowiutkie Volvo.
Tutaj nasi inżynierowie i eksperci mogą odtworzyć niemal każdy wypadek w prawdziwym świecie, przekształcając nasze dane i spostrzeżenia z rzeczywistych wypadków w innowacje, które pomagają uczynić samochody Volvo bezpieczniejszymi.
Innowacje w zakresie bezpieczeństwa zakorzenione w szwedzkiej rzeczywistości dzikiej przyrody
W samej Szwecji w 2025 roku zgłoszono ponad 73 000 wypadków samochodowych z udziałem dużych zwierząt*. Jako szwedzka marka od lat 80. XX wieku opracowujemy systemy bezpieczeństwa, które pomagają chronić ludzi w przypadku zderzeń z dużymi zwierzętami.
Opierając się na dziesięcioleciach rzeczywistej wiedzy, jesteśmy również pionierami technologii, które pomagają zapobiegać takim kolizjom. W 2016 r. zaczęliśmy wprowadzać system wykrywania dużych zwierząt w samochodach Volvo w ramach naszej technologii bezpieczeństwa czynnego. Opiera się on na naszych wcześniejszych innowacjach w zakresie wykrywania pieszych i rowerzystów i został zaprojektowany, aby pomóc wykrywać, ostrzegać i, jeśli to konieczne, automatycznie hamować duże zwierzęta na drodze lub w jej pobliżu.
System łączy dane w czasie rzeczywistym z czujników zewnętrznych samochodu i inteligentnych algorytmów, aby pomóc zidentyfikować kształt, rozmiar i wzorce ruchu dużych zwierząt, takich jak łosie, łosie, dziki, jelenie i renifery. Dzięki temu samochód może odróżnić duże zwierzęta od innych obiektów i ocenić ryzyko kolizji w czasie rzeczywistym.
Wykrywanie dużych zwierząt to tylko jeden z przykładów holistycznego podejścia do bezpieczeństwa, dzięki któremu samochody Volvo są jednymi z najbezpieczniejszych samochodów na drogach. Od pomocy w ochronie pasażerów po zapobieganie kolizjom – każdy system został zaprojektowany z myślą o bezpieczeństwie w rzeczywistych warunkach. Innowacje wciąż się pojawiają, stale ewoluując w jednym jasnym celu – aby lepiej chronić Ciebie i Twoich bliskich.
* Według statystyk z viltolycka.se